Smaczne dania z kociołka

Powrót do naturalnych smaków, do mięs i warzyw, które nie są smażone głębokim tłuszczu, to tendencja, która ogarnia pooli cały niemal świat. Jej najprostszym przykładem jest powszechna popularność grillowania, które jest alternatywą dla niezdrowej kuchni w stylu fast food.
Jednym z pomysłów na spędzanie wolnego czasu na powietrzu i wspólne gotowanie w takich warunkach, jest palenisko ogrodowe, czyli miejsca wyznaczone do tego, by palić w nim ogień. Dobre palenisko musi też być oznaczone, a co za tym idzie jego lokalizacja musi być znana wszystkim domownikom. wymagają tego podstawowe względy bezpieczeństwa.

Na tak zabezpieczonym palenisku można ustawić prawdziwy kociołek, w którym będziemy gotowali obiad. Kotowanie odbywa się oczywiście nad ogniem, trzeba więc pilnować, by ogień ten nie był za wysoki ani za niski, ponieważ oba przypadki mogą się źle skończyć dla nas i dla naszego jedzenia. W przypadku za wysokiego ognia cała operacja prędzej czy później weźmie w łeb, ponieważ strawa się przypali. Nawet intensywne mieszanie niezbyt pomaga, choć trzeba przyznać, że może zwolnić nieco prędkość, w jakiej dochodzi do wrzenia. Z kolei w przypadku gdy temperatura byłaby za niska, oczekiwanie na gotową strawę może się przeciągać w nieskończoność.

Większość osób, które kupują sobie kociołki, gotuje w nich najprostsze potrawy, takie jak kasza z mięsem. Oczywiście trudno odmówić takiej strawie uroku, może się ona jednak okazać nieco zbyt monotonna, zwłaszcza gdybyśmy chcieli korzystać z naszego kociołka przez cały sezon. Zajadanie się co weekend gotowaną na ogniu kaszą przypomina raczej torturę, a nie przyjemność płynącą z jedzenia.

Na szczęście jest rozwiązanie. Kiedy już nauczymy się dobrze sterować wielkością płomienia w ognisku, możemy zacząć przyrządzać w kociołku nieco bardziej skomplikowane potrawy. Na dobrą sprawę można wykorzystać w tym celu większość przepisów na tak zwane potrawy jednogarnkowe. W kuchni śląskiej noszą one niemiecką nazwę eintopf. Idea tej kuchni polega właśnie na rozmaitości smaków. Dobra gospodyni była w stanie gotować takie potrawy przez pięć dni w tygodniu, a za każdym razem danie smakowało inaczej, ponieważ w garze lądowały trochę inne składniki. Do potraw jednogarnkowych należą również wszelkiego rodzaju gulasze – zarówno mięsne, jak i wegetariańskie. Sięgając do kuchni innych narodów, możemy zainspirować się takimi potrawami, jak bogracz, pozole, leczo czy gratin. Na dobrą sprawę w naszym kociołku możemy ugotować również pyszny bigos, chociaż przypilnowanie by się nie przypalił będzie bardzo trudne.